Truskawkowe semifreddo…

…czyli jak sernik na zimno okazał się być lodami. A zaczęło się od tego, że postanowiłem znaleźć jakieś oryginalny włoski smakołyk na walentynki. No i znalazł się, oczywiście przepis po włosku. Oglądając zdjęcia stwierdziłem, że wygląda jak sernik na zimno i pewnie będzie pyszny. Potłumaczyłem składniki i poszedłem na zakupu. Jak już zabrałem się za tłumaczenie wykonania okazało się, że nie jest truskawkowy, tylko malinowy i nie jest to sernik na zimno tylko lody :). Ale coś powiedziało się A to trzeba i B. Więc zrobiłem. Wyszedł super i teraz już wiem że latem będzie gościł często w naszej zamrażarce.

Składniki:

250ml kremówki

sok z połowy cytryny

210ml jogurtu greckiego

4 łyżki wiórek czekoladowych (ja posiekałem czekoladę deserową)

6 łyżek cukru

210ml truskawek lub innych owoców (mogą być mrożone)

 

Wykonanie:

Owoce podgotować razem z 2 łyżkami cukru – po czym zblendować na gładką masę i jeszcze chwilę pogotować na wolnym ogniu żeby się zredukowały. Pozostały cukier dodać do śmietanki i ubić mikserem, po czym dodać stopniowo jogurt i wiórki czekoladowe. Potem połączyć śmietane z wystudzonym musem z owoców i całość zapakować do zamkniętego pojemnika. Wsadzić do zamrażarki na co najmniej 8 godzin, wyjąć na 30min przed podaniem żeby się trochę odmroziło (zimą można dać mu trochę więcej czasu).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *